Nie obwiniaj genów, czyli jak emocje generują obciążenia. Transgeneracyjny transfer informacji

 

Nowotwór, cukrzyca, choroby serca, otyłość, żylaki… i wiele innych. Chorujesz, szukasz przyczyny i wszelkich możliwych rozwiązań. Dostajesz informację: to wszystko za sprawą dziedziczenia genów. Ale czy tylko one są odpowiedzialne za Twoje nieszczęście? Konkretna przypadłość nęka Ciebie, nękała Twoją matkę czy ojca, dziadków i prawdopodobnie przekażesz ją również swoim dzieciom… Sprawdź, gdzie szukać przyczyn choroby, gdy medycyna rozkłada ręce.

 

Coraz częściej słyszysz o konieczności zmiany trybu życia, odpowiedniego odżywiania, nawadniania, detoksykacji organizmu, czy o stosowaniu suplementacji w celu poprawy stanu zdrowia i profilaktyki chorób. To pomaga niewątpliwie, ale tylko częściowo. Czemu częściowo? Bo bez wyleczenia ducha, ciało nie może być zdrowe. Jak wyleczyć ducha? Odpowiedź na to pytanie doczekała się potwierdzenia w toku badań naukowych. Wiedza ta może mieć poważne implikacje dla zrozumienia dziedziczności i ewolucji.

Nasz organizm to niezwykle skomplikowana machina. Aby mogła działać prawidłowo, potrzebuje odpowiedniego pokarmu, jako paliwa i budulca dla wzrostu i rozwoju. Potrzebuje także ruchu, świeżego powietrza, odpowiedniego nawodnienia i pozytywnych emocji. Jeśli któryś z tych elementów zostaje zaburzony, nasz organizm wysyła nam sygnały w postaci bólu, zmęczenia, zmian w strukturze ciała… jeśli sygnały te są ignorowane, pojawia się choroba. Wyleczenie jej jest możliwe, jeśli człowiek uświadomi sobie błędy, jakie popełnia i zacznie krok po kroku zmieniać swoje życie na lepsze.

 

Wydaje się to proste… jednak takie nie jest. O ile możemy nauczyć się jak prawidłowo łączyć pokarmy, pić odpowiednio przygotowaną wodę, zaczniemy przy tym ćwiczyć, co i tak przy innych obowiązkach dnia codziennego będzie wymagało dość dużo czasu, pozostają jeszcze emocje. Badaniem wpływu emocji na organizm ludzki zajmowali się m.in. J. Benveniste i Masaru Emoto, którzy głosili tezę o pamięci wody, czyli wpływie emocji, którymi się na co dzień karmimy na stan naszego organizmu. Są to emocje, których doświadczamy bezpośrednio.

 

Więcej o wpływie emocji na organizm ludzki znajdziesz tu:

 

 

Osoby zajmujące się regresjami hipnotycznymi dokładnie wiedzą, że nasze niedomagania mają swoje źródło również w pamięci zdarzeń minionych, które rozpamiętujemy latami i które w pewien sposób blokują w nas możliwość osiągnięcia spokoju, radości, a tym samym zdrowia. Czasem dotyczy to również zdarzeń, zapisanych w naszej podświadomości, które mogą sięgać zarówno okresu prenatalnego, jak i poprzednich wcieleń. Wciąż są to emocje, których doświadczyliśmy bezpośrednio.

To, co ogłosili niedawno izraelscy naukowcy stanowi dopełnienie tej wiedzy. I jest niezwykle istotne w postrzeganiu choroby i stosowaniu skutecznych metod diagnostyki i leczenia.

 

Badanie, prowadzone przez prof. Odeda Rechaviego z Uniwersytetu Przyrodniczego im. George’a S. Wise’a w Tel Awiwie i Sagol School of Neuroscience, zostało opublikowane szóstego czerwca 2019 roku w czasopiśmie naukowym Cell. Potwierdza ono, że nasz układ nerwowy może przekazywać wiadomości przyszłym pokoleniom.

Naukowcy z uniwersytetu w Tel Awiwie, prowadząc badania na nicieniach (rodzaj robaków występujących niemal we wszystkich środowiskach, również w organizmie człowieka), jako pierwsi zidentyfikowali mechanizm działania układu nerwowego, umożliwiający neuronom (komórkom układu nerwowego) komunikowanie się z komórkami płciowymi, które zawierają informacje genetyczne i epigenetyczne, przekazując je kolejnym pokoleniom. Obalono tym samym Drugie Prawo Biologii („bariera Weismanna”), zgodnie z którym informacja płynie w jednym kierunku, z genów do organizmu. Nigdy odwrotnie.


Mechanizm jest kontrolowany przez małe cząsteczki RNA, które regulują ekspresję genów – powiedział Rechavi. Odkryliśmy, że małe RNA przekazują informacje pochodzące z neuronów potomstwu (potomkom) i wpływają na różnorodne procesy fizjologiczne, w tym na zachowanie potomstwa w poszukiwaniu pożywienia.

 

Naukowcy odkryli, że synteza małych RNA w neuronach jest konieczna, aby nicienie mogły być skutecznie przyciągane do zapachów związanych z niezbędnymi składnikami odżywczymi, dzięki czemu są one zdolne do szukania pożywienia. Nicienie, które nie stworzyły małych RNA, wykazywały wadliwe umiejętności identyfikacji żywności. Jednak kiedy naukowcy przywrócili im zdolność do wytwarzania małych RNA w neuronach, nicienie ponownie poruszyły się w kierunku żywności.

RNA wytwarzane w układzie nerwowym rodziców wpływały na to, że kolejne pokolenia wykazywały zdolność szukania pożywienia, mimo braku małych RNA. Stan ten utrzymywał się przez co najmniej trzy pokolenia, mimo że potomstwo nie miało zdolności do wytwarzania małych RNA.

 

Wciąż jednak nie udowodniono, czy mechanizm ten przekłada się na ludzi. Gdyby tak było, dałoby to podstawy do poczynienia radykalnych zmian w standardowym podejściu do leczenia, stosowanym przez wyznawców medycyny akademickiej. Można by wówczas sięgnąć przyczyny choroby, a nie tłumić jedynie jej objawy.

 

 

źródło:

medicalxpress.com

 

MOJE KSIĄŻKI