Różne oblicza suplementacji

Suplementy diety stały się towarem popularnym i pożądanym w dzisiejszych czasach. Zdajemy sobie sprawę z tego, że żyjemy w czasach ogromnego zanieczyszczenia środowiska, zubożenia pokarmu w substancje odżywcze, zachwiania naturalnego sposobu odżywiania na rzecz szybkich dań, coraz to nowszych modnych diet, nieprawidłowego łączenia pokarmów, braku dbania o dobry stan jelit, wątroby, nerek – czyli organów od prawidłowej pracy których zależy trawienie, odżywienie, detoksykacja, odporność oraz ogólne dobre samopoczucie. Problem stanowi przede wszystkim szybki tryb życia i ogromy stres, jaki towarzyszy nam każdego dnia. Stres ten negatywnie wpływa oczywiście na cały organizm, prowadząc do uszkodzenia układu nerwowego i dalszych problemów z tym związanych, ale „po drodze” między innymi wyniszcza śluzówkę żołądka i jelit oraz uszkadza florę bakteryjną jelit, uniemożliwiając prawidłowe wchłanianie substancji odżywczych. W konsekwencji jesteśmy niedożywieni pomimo dostępności ogromnej ilości produktów spożywczych. Oczywiście istotnym czynnikiem tych niedoborów jej wątpliwa jakość żywności (ale to już temat na osobny artykuł). Jednak nawet jedząc najlepszą dostępną żywność, nie przyswoimy składników w niej zawartych dostatecznie dobrze. Co zatem robimy, aby te braki uzupełnić? Kupujemy suplement diety. I tu istotne jest, aby był on odpowiednio dobrany do naszych potrzeb. Suplement suplementowi nie równy, zarówno pod kątem składu, jak i jakości substancji w nim zawartych. Obecne rozwiązania prawne suplementem diety określają również produkty ziołowe, czy żywność typu superfoods, które odpowiednio zastosowane będą pomocne w powrocie do zdrowia, ale nie załatwią wszystkiego. Powrót do zdrowia wiąże się z szeregiem zmian w sposobie funkcjonowania w świecie oraz dbania o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne – nie ma tu prostych rozwiązań. Dlatego, jeśli uważasz, że jedną witaminą uleczysz wszystkie dolegliwości – jesteś w błędzie. Problem stanowią głównie pojedyncze substancje, które zostały „wyjęte” z szeregu innych związków, wśród których występowały w środowisku naturalnym i bez obecności których nie umiejętnie stosowane, mogą prowadzić do licznych niedoborów innych składników również niezwykle potrzebnych do uzyskania homeostazy. Nie ma witamin czy minerałów, czy innych związków odżywczych bardziej, czy mniej ważnych. Jeśli chcesz zrobić coś pozytywnego dla swojego zdrowia, zacznij wprowadzać drobne zmiany krok po kroku, zaczynając od siebie, a nie od swojej rodziny – to uwaga m. in. dla rodziców dzieci – chcąc pomóc dziecku, najpierw pomóż sobie – dzieci są niezwykle chłonne na emocje rodziców, a tkwienie długo w negatywnej atmosferze wytwarza u każdego z nas dolegliwości w ciele fizycznym, co jest ściśle związane z doznawaniem konkretnych emocji, które uruchamiają konkretną odpowiedź ze strony organów czy układów, np. poprzez wydzielenie hormonów, które dalej stresują kolejnymi partiami ciała. I tak impuls nerwowy wpływa na wszystko. Chłoniemy całym sobą poprzez zmysły smaku, zapachu, wzroku, słuchu, dotyku… pomyśl, jak poszczególne doznania wpływają na poprawę twojego samopoczucia, a wówczas zrozumiesz, o czym piszę: jedzenie czekolady, woń lawendy, zachód słońca nad morzem, śpiew ptaków, czuły dotyk… To tylko proste przykłady oddziaływujące na wyobraźnię. Suplement, jeśli w ogóle musi się pojawić, powinien zostać indywidualnie dobrany zgodnie ze stanem zdrowia i prawidłowo zażywany. Korzystnie jest wybierać np. sproszkowaną żywność, która zawiera szereg związków aktywnych wzajemnie się uzupełniających, np. młody jęczmień, korzeń maca, kelp. Ale pamiętaj, że odziedziczyliśmy dość dużą spuściznę naukową z minionych etapów rozwoju cywilizacji, w tym leczenie ziołami, lekami homeopatycznymi, dietą, ćwiczeniami oddechowymi, dotykiem, wyobraźnią itd. Jak w porównaniu z całą tą wiedzą wygląda przyjmowanie modnych ostatnio witamin: C i D. Jeśli ktoś wmówi Ci, że uzupełniwszy jedną witaminę będziesz już fruwał w obłokach, albo eliminując jeden patogen – poczujesz się cudownie – nie wierz mu. Zdrowie jest zdecydowanie bardziej złożonym procesem na drodze rozwoju człowieka. Staraj się zawsze szukać przyczyny, a nie zaczynać od leczenia objawów. Pamiętaj także, że rynek suplementów diety to prężnie rozwijająca się gałąź gospodarki – tylko od uczciwości producenta zależy jakość danego produktu. 

Poniżej prezentuje mój artykuł dotyczący suplementów diety, który ukazał się na łamach miesięcznika „Nieznany Świat” w 6 i 7 numerze z 2017 roku.

 

 

 

 

MOJE KSIĄŻKI